shopershoper

Strona główna » Jak dbać o e-papierosa

Czy wiesz że

czubek papierosa 'żarzy się' kiedy się zaciągasz?

Szukaj produktu

Zaawansowane

Producenci

Cenniki do pobrania

plik excel plik pdf plik html

Jak dbać o e-papierosa

Po jakimś czasie używania e-papierosa możemy poczuć iż pomimo, że wkład jest pełny, słabiej nam dymi niż na początku, lub nabrał niedobrego smaku. Jest to zwykle sygnał, że nasz e-papieros wymaga zabiegów higienicznych.

Przede wszystkim warto zacząć od odsączenia starego płynu z atomizera. W tym celu należy postawić atomizer na chusteczce higienicznej czy ręczniku papierowym, aby płyn po prostu z niego wyciekł. W przypadku atomizerów zewnętrznych chusteczka powinna być gładka, aby jakieś kłaczki nie dostały się do atomizera. Atomizer przytykamy do chusteczki tak, jak na poniższym zdjęciu. Wystarczy jeżeli raz, czy dwa razy dziennie potrzymamy tak atomizer przez 2-3 minuty. Od czasu do czasu można zostawić go do odsączenia na kilka godzin.

Sposób ten należy stosować, gdy posiadamy e-papierosy takie jak: Intellicig Evolution, Mild, ColinsS 89/98/105/115, JOYE 306, Trendy 208/808.

Atomizer wewnętrzny, np. wszystkie typu PEN (ColinsS, Janty Kissbox), Janty Dura, JOYE 510, stawiamy po prostu na chusteczce - w dół tą stroną, która łączy się z kartridżem. Od czasu do czasu warto także przedmuchać go od strony baterii.

Jeżeli regularne odsączanie płynu przestaje wystarczać, powinniśmy przejść do poważniejszych zabiegów.

Przykładowy "zestaw kosmetyczny" powinien zawierać:

  1. małą pęsetę z ostrymi zakończeniami
  2. rektyfikowany spirytus (można ewentualnie zastąpić wódką, ale NIE perfumami czy innymi dezodorantami na bazie alkoholu! No chyba, że komuś zależy na zastąpieniu woni spalenizny bukietem Chanel #5)
  3. listek papierowego ręcznika bądź parę chusteczek higienicznych
  4. małą strzykaweczkę z grubą igłą (opcjonalne dla większości e-palaczy, praktycznie niezbędne dla tych, którzy posiadają e-cygaro bądź e-fajkę, gdzie atomizerów nie można wymontować)
  5. plastikową probówkę z korkiem (lepsza), ewentualnie mały zatykany pojemnik (i jedno, i drugie powinno być bez problemu dostępne w aptece)
  6. suszarkę do włosów (opcjonalnie)
  7. patyczki higieniczne
  8. "urządzenie specjalistyczne", tj. kilkucentymetrowy kawałek drutu mniej więcej milimetrowej grubości - rozprostowany spinacz biurowy pasuje w sam raz. Ten przyrząd będzie potrzebny jednak tylko użytkownikom niektórych modeli, takich jak np. M401 - Intellicig EVOlution/Mild, ColinsS Oryginal 89/98/105/115, JOYE306/306A, czy Trendy 208/808.

Pierwsza czynność to inspekcja atomizera. Jeśli jest to atomizer zewnętrzny (jak np. w Janty Yentl, M401 - Intellicig EVOlution/Mild, ColinsS Oryginal 89/98/105/115, JOYE306, Trendy 208/808), oglądamy go dokładnie pod światło, czy jakiś włosek z wkładu bądź inny paproch nie przywarł do stalowej siateczki. To jest najczęstsza przyczyna nieprzyjemnych wrażeń smakowych. Małą pęsetką (ewentualnie paznokciami, jeśli pęsetka nam się gdzieś zapodziała...) usuwamy delikatnie rzeczone paprochy. W przypadku atomizerów wewnętrznych (DSE901, Janty Kissbox, Janty Dura, JOYE 510, wszystkie typu PEN, itp.) również możemy użyć pęsetki pod warunkiem, że rękę mamy pewną, wzrok dobry i porządne światło. W innym wypadku od razu powinniśmy przejść do etapu "prania". Atomizery wszystkich dostepnych obecnie na rynku elektronicznych papierosów zawierają prosty element grzejny (najczęściej zwykłą spiralkę z drutu o dużej oporności) oraz specjalny "knot", który dostarcza do spiralki płyn z wkładu. Z biegiem czasu atomizer traci wydajność, głównie z powodu utleniania (przepalania) się owej spiralki, ale równiez przez osad, który się na niej odkłada i zgęstniałe pozostałości płynu w knocie. I właśnie to trzeba od czasu do czasu wyprać.

Jak? Bierzemy atomizer, wkładamy go do plastikowej probówki, zalewamy spirytusem tak, by w nim całkiem utonął, zatykamy i odczekawszy parę minut - bełtamy. Nie za słabo (gdyż trzeba nam ten nagar ze spiralki otrząsnąć), ale też i nie za mocno (żeby nie doszło do mechanicznego uszkodzenia drucika). Po kąpieli należy atomizer delikatnie wytrzeć i wysuszyć, przedmuchując go na papierowy ręcznik, bądź pod nawiewem z suszarki. Brawo, wykąpaliśmy, wkręciliśmy z powrotem, zakładamy wkład i...

Nie, jeszcze nie! Zanim użyjemy ponownie, musimy dać jedną do dwóch kropli e-liquidu na tę chropowatą, stalową siateczkę, w przeciwnym razie moglibyśmy spalić atomizer!


Atomizer zewnętrzny w czasie kąpieli:

A teraz wkład, w którym po kilku cyklach wypalania/ponownego napełniania e-liquidem też zrobi się brudno. Gąbeczka nabierze barwy ciemnego karmelu, zaś na wewnętrznych ściankach ustnika znajdziesz skondensowaną ciecz. Ma to duży wpływ na komfort e-palenia i raz na jakis czas trzeba wkład wymyć, a gąbeczkę wymienić. Do zrobienia nowych gąbeczek bardzo dobrze nadaje się wata perlonowa, którą można nabyć w sklepach akwarystycznych. Przycinamy mały kawałek waty i zastępujemy nim starą, brudną gabeczkę.

Jeżeli nie mamy jeszcze waty perlonowej, możemy starą gąbeczkę po prostu wyprać. Używając pęsetki wyciągamy gabeczkę i płuczemy w ciepłej wodzie, póki na powrót nie zrobi się biała. Suszymy, odciskając w papierowym ręczniku i wkładamy na miejsce. Zanim to jednak zrobisz, sprawdź ustnik od środka (we wkładach np. Janty lub DSE901 trzeba nieco podważyć zasadniczą obsadkę wkładu, którym łączy się z ustnikiem na mały zatrzask). Zwitkiem chłonnego papieru lub patyczkiem higienicznym dokładnie wycieramy ścianki ustnika od wewnątrz, jak również wszelki inny płyn, który mógł sie zebrać poza gąbeczką. Teraz jeszcze tylko zakraplamy tę ostatnią świeżym e-płynem... i gotowe.

W przypadku wkładów do M401 - Intellicig EVOlution/Mild czy ColinsS Oryginal 89/98/105/115, JOYE306/306A, wymagane jest posłużenie się owym wspomnianym wcześniej przyrządem specjalnym, czyli spinaczem (które to już z jego niezliczonych zastosowań?). Jest on potrzebny do wypchnięcia wewnętrznej części wkładu. I to w zasadzie jedyna różnica, dalsze procedury higieniczne są bowiem takie same, jak dla wszystkich innych wkładów.

(Do poniższych zdjęć został użyty najbrudniejszy z dostępnych wkładów. :) Zalecamy częstsze pranie gąbeczek.)

Gąbeczki możemy prać również pod bieżącą wodą. Wskazane jest zamknięcie korka, żeby nie spłynęły do zlewozmywaka. :)

Jeżeli mamy e-papierosa, którego kartridże posiadają komorę w dolnej części ustnika (np. Trendy 808, Trendy 208, ColinsS 105/115), musimy również pamiętać o jej oczyszczeniu. W niektórych kartridżach można przegrodę komory wypchnąć spinaczem, lecz w niektórych dostaniemy się do niej dopiero po zdjęciu zatyczki w ustniku (fot. poniżej).


Tekst pochodzi z http://www.digicig.pl

Sklep internetowy Business Shop | Hosting home.pl